Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łatwe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łatwe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 lipca 2015

po długiej przerwie... i szarlotka

Chciałoby się napisać na nowo ... Witajcie !
to pewnie najbardziej adekwatne :) po tak długiej przerwie :)
wielki mój come back :)
Głównym powodem była przeprowadzka do ukochanego domu oraz najważniejsze ... pojawienie się Kruszynki na świecie, nasza Aurelka ma już 8 miesięcy i 10 dni. Życie się diametralnie zmieniło i choć nie zaprzestałam pieczenia czy eksperymentowania w kuchni, to znacznie skrócił się czas wolny na ich przygotowanie. 
Obiad to czasem gotowy sos z przetworów domowych i szybkie kluchy, lecz nie zabrakło też domowego chleba i tu nowość : dostałam zakwas orkiszowy i rozpoczęłam przygodę z orkiszowym chlebem mniam (dziękuję Moniko!) oraz domowego orkiszowego makaronu. W domu króluje wszystko co ekologiczne i domowej roboty, również ze względu na Córcię, której rozszerzam dietę.
Sezon na przetwory w pełni, aktualnie jest malinowo, a ja witam Was dziś orkiszową szarlotką z jabłkami z sadu od Dziadków.


SZARLOTKA ORKISZOWA
 
Potrzebujesz:

na kruche ciasto:
 
- 3 żółtka
- 200 g masła
- 1 łyżka śmietany
- 150 g cukru ( spokojnie wystarczy także 100 g) + 2 łyżki do piany z białek
- 400 g maki orkiszowej chlebowej typ 700 ( można oczywiście użyć także tortowej)
- szczypta soli

 Zimne masło siekamy, wbijamy żółtka, wsypujemy mąkę i pozostałe składniki.Wszystkie składniki na kruche ciasto szybko łączymy, tworząc dwie kule - zawijamy je w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na ok 1h.

na nadzienie:

- ok. 1 kg jabłek - aktualnie bardzo dobrze sprawdzą się papierówki  
- odrobina cynamonu - można pominąć
- cukier waniliowy

Jabłka obieramy, kroimy w plastry i podsmażamy na suchej patelni, dodając cukier, jeśli jabłuszka są kwaśne możemy je dosłodzić zwykłym cukrem lub trzcinowym.
Gdy puszczą sok odstawiamy i ostudzamy.

Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni (170 z termoobiegiem). Kruche ciasto po wyjęciu z lodówki ścieramy na tartce o grubych oczkach na dno formy wyścielone papierem do pieczenia (korzystałam z formy 24 cm) , nakłuwamy widelcem i  podpiekamy ok 10 min. Wyjmujemy z piekarnika wysypujemy jabłka i ścieramy 3/4 z drugiej kuli ciasta.
Następnie ubijamy białka dodając 2 łyżki cukru i wykładamy na starte ciasto. Pozostałą część kruchego ciasta ścieramy na pianę z białek i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ok 40 min. Czas pieczenia zależny jest od piekarnika w moim czasem ciasto gotowe jest i w 35 min.


piątek, 18 lipca 2014

Babeczki kruche z czerwoną porzeczką

Dostałam w tym sezonie dużą ilość owoców : czarnej i czerwonej porzeczki, agrest oraz maliny.
Zrobiłam dużo przetworów dżem i galaretki z czarnej i czerwonej porzeczki, galaretka agrestowa oraz wyśmienite połączenie czerwonej porzeczki z maliną.

Ten wpis dotyczy kruchych babeczek z czerwoną porzeczką :)
Przepis jest inspiracją ze strony mojewypieki.com


 Potrzebujesz:
  • 450 g mąki pszennej
  • 150 g masła, zimnego
  • 100 g smalcu, zimnego
  • 1 żółtko
  • 100 g cukru pudru
  • 3 łyżki mleka, zimnego
Mąkę przesiać, dodać masło, smalec, posiekać, dodać żółtko, cukier, mleko, szybko zagnieść, owinąć folią. Odłożyć na 1 - 2 godziny do lodówki.
Przygotować klasyczną formę do muffinek (mogą to być też metalowe pojedyncze karbowane foremki na babeczki- jak u mnie poniżej). Wysmarować masłem i oprószyć mąką, nadmiar mąki strzepać.
Nadzienie porzeczkowe:
  • 500 g porzeczek (u mnie czerwona i czarna pół na pół)
  • 3 łyżki skrobi (mąki) ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej
  • 150 g cukru
Dodatkowo:
  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania babeczek
Porzeczki przełożyć do miseczki, delikatnie wymieszać ze skrobią i cukrem.
Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki. Podsypując delikatnie mąką rozwałkować na grubość około 2 -3 mm. Szerokim kubkiem lub foremką do wycinania ciastek wycinać koła, umieszczać je formie na muffinki, wylepić dokładnie dno i boki, dociskając. Do środka nałożyć nadzienia porzeczkowego, do wysokości babeczek. Z pozostałego ciasta wycinać paski kruchego ciasta i ułożyć je w kratkę na babeczkach. Posmarować roztrzepanym jajkiem.
Piec w temperaturze 190ºC przez około 25 minut, do zezłocenia się ciasta (pod koniec pieczenia nadzienie porzeczkowe zacznie się wyraźnie gotować wewnątrz i 'bąbelkować' ponad babeczki). Wyjąć, przestudzić lekko w foremkach, następnie wystudzić na kratce.











czwartek, 27 marca 2014

Sandacz po staropolsku

Sandacz według przepisu z 1935 roku.

Książka kucharska, w której znajduje się ten przepis jest dość nietypowa, bowiem pisana językiem staropolskim, ale dostępna w internecie.




Oto skopiowany przepis :

Sandacz pieczony. 
Oczyściwszy rybę rozpłatać ją na pół, wyjąć kość grzbietową i osolić. Blaszany półmisek wysmarować grubo masłem, posypać bułeczką, zieloną pietruszką, szczypiorkiem i pieczarkami wprzód uduszonemi, które się nie krają w plasterki, lecz siekają drobno. Na to położyć rybę, jedną połowę obok drugiej, znów obłożyć całe pieczarkami, pietruszką i szczypiorkiem, posypać grubo tartą bułką, ułożyć na wierzch parę łyżek masła i wstawić w gorący piec na godzinę. Można przytem podlać buljonem albo winem. Skoro się bułka zrumieni, ryby mają dosyć. Wydać na stół na tym samym półmisku.

W przekładzie własnym wg mojej kuchni:
Potrzebujesz:
- filet z sandacza lub całego sandacza
- pęczek szczypiorku
- 5-6 łyżek masła
- ok. 3 łyżek bułki tartej
- ok. 6 pieczarek
- pęczek pietruszki

Dno naczynia żaroodpornego smarujemy masłem, posypujemy bułką tartą , posiekaną natką pietruszki, szczypiorkiem oraz  pieczarkami, który wcześniej należy poddusić na patelni. Na to kładziemy rybę oczyszczoną, posoloną oraz natartą świeżym pieprzem.
Na rybę znów położyć wszystkie składniki  i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, piec do zarumienienia ryby.
                                                                                     





środa, 26 marca 2014

Fasolka po bretońsku

Fasolka zwana po bretońsku. Danie syte do jednego gara :)

Składniki:*
  • 500 g fasoli Jaś
  • 350 g kiełbasy wiejskiej  
  • 150 g boczku wędzonego   
  • 1 puszka pomidorów w zalewie   
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku  
  • 1 łyżeczka majeranku   
  • 1 łyżeczka cząbru 
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • sól, cukier i pieprz   
  • papryka ostra do smaku
  • natka pietruszki lub świeże zioła
  • koncentrat pomidorowy domowy wg uznania

Wykonanie

Fasolę moczymy na noc. Mrożonej nie trzeba dodatkowo rozmrażać.
Następnego dnia odlać wodę w której moczyła się fasola i zalać świeżą nieco powyżej poziomu fasoli. Wsypać po pół łyżeczki cząbru i majeranku i gotować fasolę na małym ogniu wyrzucając na bieżąco szumowiny.
Boczek pokroić w słupki. Kiełbasę na plasterki. Czosnek obrać i posiekać. Cebulę obrać i pokroić w piórka.
Na patelni wytopić tłuszcz z boczku i kiełbasy. Podsmażyć, następnie na tym tłuszczu cebulę i kiełbasę. Dodać wszystko do gotującej się fasoli, (także czosnek)kiedy będzie już prawie miękka. Dodać pomidory i zioła, gotować do miękkości fasoli. Doprawić solą, pieprzem, ostrą papryką i cukrem, zagęścić najlepiej domowym sosem pomidorowym.

*Przepis na podstawie przepisu Magdy Gessler.


piątek, 21 lutego 2014

Zapiekanka makaronowa z pastą curry

Szybkie i niewymagające wielu składników danie, smak ma ciekawy, ostry przechodzący w połączeniu z rodzynkami w słodki, polecam dla Miłośników wyrazistych smaków.
Przepis skomponowałam sama, przypominając sobie wczoraj
o paście curry ... :)



Przepis na zapiekankę makaronową z czerwoną pastą curry

Potrzebujesz:
- słoiczek pasty curry, użyłam takiej
- czerwona cebula
- jedna świeża papryka
- filet z indyka, kurczaka - jak kto woli
- garść rodzynek
- mleczko kokosowe, - ja użyłam śmietankę kremówkę ok 300ml
- przyprawy: curry, pieprz
- parmezan do posypania ( dodałam także do sosu)

Przygotowanie:

Gotujemy makaron al dente, użyłam kolorowego makaronu primo gusto, dodając sól morską oraz łyżkę oliwy z oliwek. Odcedzamy.
Filet z indyka kroimy na mniejsze kawałki i przesmażamy na oliwie, posypując przyprawami.
Zdejmujemy z patelni i na tą sama wrzucamy cebulę pokrojoną w piórka oraz paprykę pokrojoną w cieniutkie paski do momentu delikatnego zarumienienia. Usmażone kawałki filetu dodajemy do pozostałych składników wraz z pastą oraz uprzednio namoczonymi we wrzątku rodzynkami - razem z wodą z rodzynek! :)
Całość chwilę dusimy i wlewamy na koniec śmietankę. Wsypałam także odrobinę parmezanu.
Makaron układamy w brytfance - warstwa pierwsza, wlewamy przygotowany sos, następnie znów układamy makaron i wylewamy drugą część sosu. Wierzch posypujemy parmezanem i wstawiamy do piekarnika na ok 20-30 min w temp 170 stopni.

Smacznego!

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Placki z jabłkami

Kolejny z wersji "łatwe" i "na szybko", także mogłabym je nazwać znikające, tym razem tylko jako placuszki :)

Polecam wystarczy kubeczek jogurtu, maślanki lub kefiry i jabłko. 
Resztę zazwyczaj mamy w domu, czyli mam tu na myśli jaja i mąkę.




PLACUSZKI WANILIOWE Z JABŁKAMI*:

Potrzebujesz: (porcje 10-15 sztuk)
- 4 - 5 jabłek, mogą być kwaśne

NA CIASTO:

  • 210 g mąki pszennej
  • 6 łyżek stołowych mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 3 duże jajka (oddzielnie żółtka i białka)
  • 450 ml płynnej maślanki, kefiru lub jogurtu naturalnego, śmietany
  • - wanilia - ja dodałam ekstrakt, ale można także cukier waniliowy
do smażenia:masło klarowane

Jabłka obieramy i kroimy w plastry. 
Mąkę pszenną i ziemniaczaną przesiewamy do miski, dodajemy cukier, sól i mieszamy. Dodajemy żółtka, maślankę i wanilię, miksujemy na gładkie ciasto (nie może być zbyt gęste, dlatego możemy dodać mleko - ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Białka ubijamy na sztywną pianę i delikatnie łączymy je z ciastem za pomocą łyżki.
Dodajemy jabłka i smażymy na rozgrzanej patelni z dwiema łyżkami masła klarowanego.

* przepis pochodzi z kwestiasmaku.pl

sobota, 18 stycznia 2014

Rogaliki drożdżowe

Nazywają się znikające i to prawda :) znikają w trybie natychmiastowym jeszcze ciepłe. Drożdżowe ciasto po upieczeniu staje się miękkie w środku jednocześnie kruche i świeże. 
Do ich przygotowywania wystarczą świeże drożdże i ciepłe mleko, żadnego wyrabiania wystarczy połączyć składniki :)
Są najlepsze jakie jadłam i nie czuć w nich drożdży :)



Potrzebujesz:


- 50 g drożdży 
- 1/4 szklanki mleka 
- 4 łyżki cukru 
- 3 szklanki mąki 
- szczypta soli
- 1 kostka margaryny ( dodalam kostkę masła i 1/4 kostki margaryny)
- 2 całe jajka
Konfitura lub nutella do nadziania może być masa serowa, makowa

Mleko podgrzać i rozpuścić cukier, dodać drożdże. Jeśli są świeże rozczyn bardzo szybko rośnie. Mąkę przesiać, dodać jajka miękką prawie płynną margarynę/ masło 
( ja trochę rozpuściłam) i sól. Gdy wszystkie składniki są już w misce wystarczy je połączyć łyżką i takie gotowe ciasto wstawiamy na 1 h do lodówki. 
Po wyjęciu rozwałkowujemy placki, ja nierówne odkreślam moją obręczą od tortownicy, następnie kroję na trójkąty i nadziewam zwijając od najszerszej strony. 
Pieczemy w 200 stopniach ok. 15-20 min do zarumienienia. 



Dziękuje za przepis Pani M :)

środa, 15 stycznia 2014

Pierożki z gęsiną

Pierogi z gęsina, kołduny …..polane tłuszczykiem z gęsi.




Składniki na ciasto:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • szczypta soli
  • łyżka miękkiego masła
  • około 2/3 szklanki ciepłej wody


Wykonanie:
Na stolnicę wysypujemy mąkę mąkę. Robimy w niej dołek i dodajemy do niego masło i  sól.  Zagniatamy ciasto i cienkim strumieniem dodajemy do niego gorącą wodę  - ciasto powinno mieć konsystencję plasteliny. Rozwałkowujemy ciasto na cienkie płaty i za pomocą szklanki wykrawaj z ciasta koła. Lepimy pierogi dodając farsz.

Mój farsz powstał z gęsiny, na której gotowałam rosół. Mięso przekręciłam przez maszynkę do mielenia, dodałam przyprawy, sól, pieprz i nakładałam w pierogi :)

Garnek z wodą gotujemy, wsypujemy sól i wrzucamy pierogi, gdy wypłyną ku górze są gotowe !







poniedziałek, 25 listopada 2013

Placki ziemniaczane

Tu znów prezentuje Wam mój debiut :)

Placki ziemniaczane. Pewnie to dziwne, ale nie znoszę ścierania ziemniaków bo zawsze mam pokaleczone dłonie, ścierając ziemniaczka ścieram sobie czasem
także skórę :/


Składniki:
  • 5 dużych ziemniaków
  • 1 niewielka cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 jajka
  • 2 czubate łyżki mąki pszennej
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu
  • 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • olej do smażenia
 Ziemniaki obieramy i ścieramy na tartce o drobnych oczkach, 1 na dużych, podobnie marchewkę, tyle że już tylko na dużych lub średnich oczkach. Dodajemy mąkę - ja dodałam też ziemniaczaną oraz resztę składników. 
Mieszamy i smażymy na rozgrzanym oleju.
Podajemy z kwaśną śmietaną lub innym ulubionym sosem.
Smacznego!


piątek, 22 listopada 2013

Śledzie po sułtańsku

Śledzie z rodzynkami, zwane sułtańskimi.
Robiłam je pierwszy raz stąd przepis znalazłam na innym blogu, zapożyczyłam więc :) Przepis zmieniłam odrobinę dodając więcej przypraw by zaostrzyć smak oraz chilli.





SKŁADNIKI:
•   1,5 kg śledzi solonych - matjasów (ok. 18 filetów)
zalewa:
•   2 l wody
•   włoszczyzna (marchew, korzeń pietruszki, por, seler, cebula)
•   1 łyżka soli
•   ziele angielskie, liść laurowy, pieprz ziarnisty
•   3 łyzki cukru
•   200 ml octu - użyłam octu owocowego ze śliwek
marynata:
•   olej (dałam lniany)
•   250 g białej części pora
•   350 g białej cebuli
•   450 g marchwi
•   700 ml gorącego bulionu warzywnego (może być z kostki)
•   120 g dużych rodzynek
•   200 g koncentratu
•   100 g pikantnego ketchupu, dodałam także chilli.
•   2 łyżki cukru
•   2 łyżeczki soli
•   świeżo mielony pieprz
•   1 łyżka majeranku
•   1 słoik marynowanej papryki (0,5 l, waga papryki - ok. 250-300 g)


PRZYGOTOWANIE:
1. Śledzie wymoczyć kilka godzin w bardzo zimnej wodzie, trzykrotnie ją zmieniając.
2. Przygotować zalewę: do garnka wlać wodę, dodać pokrojone w duże kawałki warzywa, 5 ziaren ziela, 3 liście laurowe, 10 ziaren pieprzu i sól. Zagotować i trzymać na średnim ogniu 10-15 minut. Dodać cukier i ocet. Wymieszać i wystudzić. W zalewie umieścić płaty matjasów i odstawić na 24 godz. w chłodne miejsce.
3. Przygotować marynatę: rodzynki zalać wrzątkiem i odstawić do napęcznienia. Na patelnię wlać sporo olej (sporo), wrzucić pokrojoną w piórka cebulę, cienkie półplastry pora i smażyć chwilę razem. Dodać startą na grubych oczkach marchew, przemieszać i przesmażyć razem.
4. Podlać marynatę bulionem i dodać rodzynki wraz z wodą, w której się moczyły. Dusić do momentu, gdy marchew będzie miękka. W trakcie duszenia można podlewać bulionem. Dodać koncentrat, ketchup i wymieszać.
5. Doprawić do smaku solą, pieprzem, cukrem i majerankiem. Na sam koniec dodać osączoną z zalewy i pokrojoną w paseczki paprykę konserwową i dusić ok. 10 minut. Odstawić do ostygnięcia.
6. Wymoczone śledzie wyciągnąć z zalewy, pokroić na większe lub mniejsze kawałki. Układać na półmiskach warstwowo, zaczynając od marynaty. Odstawić na 24 h, by smaki się ze sobą połączyły.



wtorek, 19 listopada 2013

Śledzie w śmietanie

Weekend śledziowy ;)  
Zrobiłam śledzie w śmietanie-  moje ulubione :)
śledzie po sułtańsku - pierwszy raz czerpałam z przepisu innej blogerki 
rolmopsy - także szukając inspiracji po raz pierwszy wykonane :)





Podaje tu przepis na moje ulubione śledzie w śmietanie z goździkami i jabłkiem częściowo pokrojonym, smak jest o wiele lepszy.


Potrzebujesz:

- 8-10 filetów śledzi matjasów - najlepiej z beczki (grube i mięsiste) lub Lisner ( tylko te są bardzo smaczne wg mnie )
- kubek dobrej śmietany 18% lub 12% (kwaśna i delikatna zarazem)
- 1 cebula 
- 3-4 goździki
- 2-3 listki laurowe
- 1 winne jabłko
- 5 nasion ziela angielskiego
- łyżka oleju lnianego lub rzepakowego - nie dodałam
- pieprz
- cytryna do skropienia

Śledzie opłukać zimną wodą dwukrotnie, zalać mlekiem i odstawić na kilka godzin ( może być cała noc) do lodówki.
Cebulę sparzamy wrzątkiem by pozbyć się ostrości, następnie kroimy w piórka. Jabłko częściowo ścieram na tartce, częściowo kroje w plasterki. Obieramy jabłko, dodaje do cebuli i skrapiam sokiem z cytryny, dodaje przyprawy, ziarenka i śmietanę, całość mieszam.
Śledzie wyjmujemy z mleka i dokładnie osuszamy z dwóch stron, kroimy na 4 cm kawałki. Warstwami układamy przygotowaną śmietanę z jabłkiem i śledzie, tworząc pierzynkę.

Po dobie śledzie są pyszne!



czwartek, 7 listopada 2013

Bigos z dynią

Bigos z dodatkiem musu z dyni :)

Dynia królowała jakiś czas temu w kuchni, w bigosie znalazła się szklanka musu dyni, która rewelacyjnie podkreśliła smak jakże prostego dania, bigosiku.


Składniki:

- wybrane mięso, u mnie to zazwyczaj boczek, jakaś kiełbasa, w tym znalazła sie upieczona karkówka i bekon.
- główka białej kapusty
- 1 duża marchewka
-  garść suszonych śliwek
- 1 szklanka musu z dyni
- 1 cebula
- ok. 1,5 szklanki bulionu lub wody, gdy go nie mam ( bigos jest wtedy mniej tłusty)

czarny pieprz, odrobina soli morskiej, ziele angielskie, liść bobkowy


Na samym wstępie zasmażam wędlinę, wybrane mięsa, boczek, potem dodaję kapustę wcześniej poszatkowaną lub pokrojoną w kostkę oraz liść laurowy, ziele angielskie oraz ok. 1,5 szklanek bulionu. Następnie po chwilowym podduszeniu dodaje pokrojone suszone śliwki i mus z dyni,
 To wszystko dusi się na wolnym ogniu ok. 1,5 h do miękkości.




czwartek, 11 lipca 2013

Muffiny z jagodami :)

Uwielbiam je pod każdą postacią....

te z jagodami :)








Składniki:
  • 1/2 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1/3 szklanki brązowego cukru
  • 2 i 2/3 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • skórka otarta z 2 cytryn
  • 60 g masła, roztopionego
  • 1/4 szklanki oleju
  • 2 duże jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 szklanka mleka
  • 1 i 1/3 szklanki świeżych lub mrożonych(których nie rozmrażamy) jagód
W jednym naczyniu wymieszać oba cukry, mąkę, proszek do pieczenia, sodę i sól.
W drugim naczyniu wymieszać do połączenia: skórkę otartą z 2 cytryn, masło, olej, roztrzepane jajka, ekstrakt z wanilii i mleko.
Połączyć zawartość obu naczyń, mieszając krótko, tylko do połączenia się składników. Na sam koniec dodać borówki, wymieszać.
Przygotowane ciasto rozłożyć do foremki na muffinki (12 sztuk), wyłożonej papilotkami. Ciasto wyłożyć do wysokości papilotki.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 20 - 25 minut, lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, przestudzić na kratce. Jeszcze ciepłe polukrować.

Lukier:
4 łyżki cukru pudru mieszamy z łyżką wrzątku


Smacznego!!!

piątek, 17 maja 2013

Muffiny z chocolate chips

Muffiny amerykańskie czyli w wersja z choclate chips przywiezione specjalnie z USA :)
Rzeczywiście czekolada jest przy nich niczym one naprawdę pozostały chrupkie po upieczeniu 
we wnętrzu Muffinek :)
Przepis pochodzi z "Feast "Nigelli :))


na początek podział składników na suche i mokre jak w przypadku większości muffinek :)

ktoś dwie zjadł :)

Składniki na ok. 12 muffinek:
  • 250 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżki kakao dobrej jakości
  • 175 g cukru pudru
  • 150 g drobinek czekoladowych (chocolate chips), można również posiekać czekoladę
  • 250 ml mleka
  • 90 ml oleju - u mnie słonecznikowy
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii



W jednym naczyniu wymieszać wszystkie suche składniki, w drugim mokre. 
Wlać mokre do suchych i wymieszać szybko, byle się składniki połączyły.
Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, wlać do nich ciasto, na górę każdej muffinki dodatkowo rzucić kilka drobinek czekolady.
Piec około 20 minut w temperaturze 200°C


piątek, 10 maja 2013

Schab

Schab marynowany 3 dni przed rodzinnym obiadem.
Propozycja na obiad dla Gości.
Przepis prosty jak każdy na pieczone mięso, składniki też nie wymagają od siebie zbyt wiele.

Zawsze robię zalewę do takiego mięsa składającą się z:

- 2 litrów wody,
-1 łyżki soli peklowej
- kilku ziarenek: jałowca, ziela angielskiego, kolendry
- ziela angielskiego
- 2 łyżek majeranku, czosnku niedźwiedziego i pieprzu w ziarnach
- pół główki czosnku (niekoniecznie obrany)
(Oczywiście modyfikacje są różne)

Wszystkie składniki zagotowuję i wystudzoną marynatą zalewam schab, oodstawiając go do lodówki i wciskając czosnek w środek :)
I tak na około 3 dni przed pieczeniem.
Pieczenie odbywa się w okolicy jabłek: szara reneta :) w temperaturze 160 stopni przez około 3 h.
Podkręcam temperaturę do 180 stopni około 15 min przed zakończeniem pieczenia.
podawać z ziemniaczkami :)



Muffiny pomarańczowe

Babeczki, muffiny oblane mleczną czekoladą z dżemem pomarańczowym :) 
Przepis od P.Doroty z mojewypieki.com


Muffiny z dżemem pomarańczowym i czekoladą
Składniki na 12 - 15 babeczek:
  • 2 jajka
  • 160 ml mleka
  • 75 g roztopionego masła
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej lub ekstraktu z wanilii
  • 225 g mąki pszennej
  • 90 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 8 łyżek konfitury lub dżemu pomarańczowego
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Do większego naczynia wbić jajka, wlać mleko, masło i pastę z wanilii. Przy pomocy rózgi wymieszać.
Dodać przesiane suche składniki i wymieszać rózgą, do połączenia.
Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Wyłożyć do nich ciasto, do połowy wysokości papilotki. Na górę, na sam środek babeczki położyć duży kleks konfitury, przykrywając go cienką warstwą otaczającego ciasta.
Piec w temperaturze 190ºC przez około 20 - 25 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, przestudzić na kratce.

Czekoladowa glazura:
  • 150 ml śmietany kremówki
  • 150 g gorzkiej czekolady (70%), posiekanej
  • wiórki czekoladowe (czekolada starta na tarce)
Śmietanę podgrzać w małym garnuszku, do zagotowania. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę. Odstawić na kilka minut, aż czekolada się roztopi, następnie wymieszać. Gęstą glazurą ozdobić babeczki. 
U mnie posypane wiórkami kokosowymi.
Smacznego :)