Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

keks prawie jak chleb :)

Nafaszerowany daktylami, orzechami włoskimi, wypełniony mąką pszenną i razową keks 
z tylko dwoma jajkami :)
Wyglądem przypomina chleb, ciemny i dość zbity.
W sam raz na wielkanocny stół :)
Przepis znaleziony na jednym z blogów, chyba lepszysmak. :)

Potrzebujesz:
50 g masła (+ do wysmarowania formy)
250 g daktyli, bez pestek i posiekanych
250 ml wrzącej wody

350 g mąki pszennej ( u mnie 100 g z tego to mąka orkiszowa chlebowa)
150 g mąki razowej (pszenna lub orkiszowa)
1/2 łyżeczki soli
100 g cukru trzcinowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 duże jajka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
50 g posiekanych orzechów włoskich (ja dałam ok 80g)
2 łyżki ziaren siemienia lnianego

-->


Wykonanie:
 
Masło i posiekane daktyle zalać 250 ml gorącej wody. Mieszać do czasu aż masło się rozpuści, a następnie odstawić do wystygnięcia.
Formę (najlepiej o nieprzywierającej powierzchni) nasmarować masłem. Piekarnik rozgrzać do 170 stopni.
Wymieszać razem oba rodzaje mąki, cukier, sól, siemię lniane i proszek do pieczenia. Dodać lekko roztrzepane jaja, esencję waniliową i przestudzone (mogą być jeszcze lekko ciepłe, byle nie gorące!) daktyle wraz z zalewą. Wszystko razem wymieszać tak aby składniki się połączyły. Na koniec dodać posiekane orzechy i jeszcze raz wymieszać. (Uwaga:  mieszać Tylko do połączenia składników.)
Masę przełożyć do nasmarowanej formy. Wierzch wyrównać i wstawić do nagrzanego piekarnika. 
Piec 1 godzinę w temperaturze 170 stopni.
Przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem czy chleb jest upieczony (wetknięty w ciasto patyczek, po wyjęciu powinien być suchy).
Upieczony chleb wyjąć z formy na kratkę i pozostawić do całkowitego wystudzenia.






czwartek, 28 marca 2013

CiAsTeCzKa MaRcEpAnOwE


Zostało mi 200 g masy marcepanowej, której termin przydatności powoli mija. 
Ciast oprócz babki, sernika i keksika nie piekę, więc wybrałam u P. Doroty sprytny przepis, niezwykle łatwy w wykonaniu na ciasteczka marcepanowe.




CIASTECZKA MARCEPANOWE

Potrzebujesz:
  • 190 g masy marcepanowej (użyłam 200g)
  • 90 g drobnego cukru
  • 135 g miękkiego masła
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • ¼ +2 łyżki szklanki mąki ziemniaczanej
  • 3 żółtka
  • 1,5 łyżeczki ekstraktu z migdałów (lub pół łyżeczki aromatu migdałowego
 

Wszystkie składniki umieścić w misie miksera i zmiksować na gładkie, miękkie ciasto. 
(tu osobiście zalecam ręcznie zagniatanie, nie posiadam dużego miksera z misą i gdy uruchomiłam swój mikser ręczny, cała mąka fruwała po kuchni :/ a ciasto jest miękkie i niezwykle szybko i sprawnie można ręcznie połączyć składniki) 

Formować w dłoni kulki wielkości małego orzecha włoskiego, kłaść na blaszce w odstępach (ciastka urosną). Widelcem zrobić wzorek w kratkę.

Piec w temperaturze 190ºC przez około 12 - 14 minut do złotego koloru. 
Wystudzić na kratce.

poniedziałek, 25 marca 2013

Babka

Babka zwana ponczową :)

Być może to dobry pomysł na wielkanocną babkę :)
Smaczna, nasączona likierem pomarańczowym, wypełniona bakaliami :)
Przepis wieczorem :)

Na ciasto:

  • 225 g masła
  • 1,5 szklanki cukru (360g) dałam ok 300 g
  • 4 jajka
  • 500 g maki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki soli oraz sody
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 1 szklanka płatków migdałowych
  • 1 łyżka skórki otartej z pomarańczy
  • 1 szklanka śmietany 22%
  • 2 szklanki obranych z szypułek czarnych porzeczek - u mnie borówki czerwone i czarne


Poncz:

  • 1/4 szklanki soku pomarańczowego ( zdecydowanie można użyć 1/2)
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka likieru pomarańczowego - tu także proponuję dwie


masło do posmarowania formy

Przygotowanie:

Miękkie masło ucieramy z cukrem. Gdy masa będzie gładka, wbijamy kolejno jajka, ucierając po dodaniu każdego. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, cynamonem, sodą, solą i goździkami; dodajemy porzeczki/borówki, migdały i skórkę pomarańczową.
Wymieszane składniki dodajemy do masy jajeczno-maślanej w 3 porcjach, tzn. na zmianę z kwaśną śmietaną, delikatnie mieszając po dodaniu każdej partii.
Piekarnik rozgrzewamy do 160 stopni.
Formę smarujemy masłem, można trochę obsypać bułka tartą. 
Wylewamy do niej gotowe ciasto.
Uderzamy lekko formą o blat by pozbyć się pęcherzyków powietrza.
Pieczemy 1,5 godziny do momentu aż patyczek wetknięty  w ciasto będzie suchy.
Ostudzić w formię ok 10 min, potem można wyjąc babkę na paterę.
Posypać cukrem pudrem! 




wtorek, 28 lutego 2012

Babka o dziwnej nazwie :)

Przepis na to cudo pochodzi z magazynu Kuchnia, na zdjęciach wyglądał tak smakowicie, że trudno było się jej oprzeć by jej nie upiec i nie zjeść. 
Nasączona rumem i  rozpuszczonym cukrem z cytryną.




Nazwa szanownej Babki : GÂTEAU SAVARIN (wym. ga-to savarę)
Na babkę potrzeba:
  • 15 g świeżych drożdży
  • 3 łyżki ciepłego mleka
  • 230 g mąki
  • 15 g cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3 jajka
  • 110 g miękkiego masła

Do nasączenia:
  • 1 l wody
  • 500 g cukru
  • 1 cytryna
  • 6 łyżek rumu

Do podania:
  • 400 ml śmietanki kremówki 30 %
  • 2 płaskie łyżki cukru pudru
  • 1/2 laski wanilii
  •  
  • 4 pomarańcze
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1 kieliszek rumu

Z drożdży robię rozczyn, rozcieram z mlekiem dodaję szczyptę cukru i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia przykrywając ściereczką. Mąkę przesiewamy do dużej miski, mieszając z cukrem i solą. Jajka roztrzepujemy. W mące robimy dołek, wlewamy jajka i wyrośnięte drożdże. Dokładnie mieszamy i 5 min wyrabiamy ciasto ( będzie przypominało naleśnikowe). Powinno być sprężyste i gęste. następnie przykrywamy je wilgotną ściereczką i ostawiamy do wyrośnięcia, podwoi swoją objętość. 
Przygotujemy formę - wybrałam wysoka do babki- smarujemy ją masłem i wstawiamy do lodówki na 10 min, po tym czasie ponownie smarujemy i znów wstawiamy do lodówki na 10 min. ( Autorka podaje, że dzięki temu ciasto nie wchłonie masła z formy). Po wyrośnięciu ciasta przebijamy je ręką i wyrabiamy partiami dodając masło. Potem przelewamy do formy i znów odstawiamy do wyrośnięcia, by całkiem wypełniło formę ( jeśli foremka jest wysoka może nie wypełnić się po brzegi). 
Pieczemy 30 min w 200 stopniach aż babka będzie złota i będzie odstawała od brzegów formy.
Kolejny krok do syrop do nasączenia: Zagotowujemy 1 l wody i rozpuszczamy w niej cukier nie mieszając, bo się skrystalizuje!Gotujemy na małym ogniu aż płyn będzie przejrzysty. Po zdjęciu z ognia dodajemy sok i skórkę otartą z cytryny. Tym syropem polewamy babkę. Ja ustawiłam ją na kratce a pod nią tacę i po łyżce nasączałam syropem. Dosyć czasochłonne przyznaję, ale ważne bo jej nasączenie powoduje że jest wilgotna, błyszcząca i aż napęczniała. Autorka wykonuje tą czynność nawet dwukrotnie pozostałym syropem na tacy, ja o godz. 24:00 nie miałam już siły. Skrapiamy ją rumem przed podaniem, ja uczyniłam to już po nasączeniu.
A teraz podanie: Ubijamy zimną śmietankę z laską wanilii i cukrem i wkładamy w środek babki, ( przy krojeniu bita śmietana spada, więc teraz myślę, że warto ja wlać do szprycy lub worka cukierniczego i po prostu podawać na talerzyku. Zabieramy się za Pomarańcze: dwie sparzamy wrzątkiem i kroimy w cienkie plastry, pozostałe obieramy i obieramy ze skórki, by pozostał sam miąższ. Sok zachowujemy. Na patelnię wsypujemy cukier, wlewamy dwie łyżki wody i podgrzewamy, aż będzie miał kolor brązowy. Także nie mieszamy. Dodajemy sok z pomarańczy i rum, dokładnie mieszamy. Plastry pomarańczy wkładamy do syropu, podduszamy z obu stron i obkładamy babkę. Podajemy jeszcze z ciepłym sosem, pomarańczami  i bitą śmietaną. 

Smacznego łakomstwa :)

wtorek, 21 lutego 2012

Babka kokosowo-marmurkowa

Zachciało mi się babki, takiej marmurkowej i mam :)






Babka marmurkowo-kokosowa
Składniki:
  •  
  • 5 jajek
  • 120 ml wody
  • 120 g masła (topionego)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 300 g mąki pszennej
  • 200 g cukru
  • 1 cukier waniliowy
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki wiórków kokosowych

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. W drugim naczynia zmiksować wodę, masło, cukier, cukier waniliowy, dodawać po jednym żółtku, miksując, na koniec delikatnie wmieszać pianę białek, uczyniłam to na wolnych obrotach miksera.
Ciasto dzielimy na dwie części: do jednej dodajemy kakao do drugiej wiórki - wymieszać dodane składniki łyżką. Formę do babki smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą, przelewamy na początek połowę ciasta białego, potem ciemne, na koniec znów jasne.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 50 min.
Studzimy w foremce!