Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codziennik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codziennik. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 maja 2012

Tatar

a to na podwieczorek ...
Dzieło Mego R. :)

Tatar:
  • zmielone mięso wołowe
  • żółtka 
  • pokrojone z kosteczkę marynowane grzybki
  • ogórki konserwowe pokrojone w kostkę
  • cebulka krojona w kosteczkę



Rodzinka była zachwycona...
stąd kiepska jakość robionych na szybkiego zdjęć :/

czwartek, 24 maja 2012

lody dla ochłody...


jeszcze nie robiłam ich sama, aczkolwiek już niedługo to uczynię...
najlepsze na gorące dni naszej wiosny :)




poniedziałek, 20 lutego 2012

Praga

To miasto tętni życiem i w dzień i w nocy...
Praga... jest piękna w swej wyniosłości, ogromna i pełna przepychu, każda ulica to nowe barwy i mury, Stara część już prawie zlewa się się z Nową, lecz ta pierwsza obfituje w  mnóstwo kawiarenek, romantyczny most, kamienice, częściowo odremontowane i już kolorowe obok tych starych;
Nowa to Muzeum Narodowe, Opera, Dworzec i Galeria - sklepów chyba około 200, nie obeszliśmy nawet 1/3 :)






Prosciutto  di Praga











na chwilę zaświeciło nawet słońce :)

niedziela, 12 lutego 2012

Szaleństwo na lodzie

Spacer po lubelskim Zalewie :)


Miki w żywiole

... a przy śluzie łabędzie pływają


tafla lodu przez którą nie widać już wody :)


a po spacerku..grzaniec piwny z goździkami, pomarańczą, kardamonem, maliną i cynamonem, rozgrzewa :)

czwartek, 9 lutego 2012

Marilyn Monroe

mój tydzień z Marilyn...
Z książek znam ja inną, w filmie ciągle potrzebowała ochrony, bycia,czucia się potrzebną. Ciągle czując się Opuszczona i nieszczęśliwa.bez własnego zdania, pogrążona w rozpaczy, potrzebująca słów otuchy, stawania po jej stronie. 

Gdy grała i tańczyła wszyscy ją kochali, za uśmiech, kokieterię, zmysłowość.
Osobiście wolę o niej czytać.